Translate

środa, 29 stycznia 2014

Życie to kabaret, kabaret to życie.

Witam!
Gdy czytam o niej to wiem ,że śmiech przez łzy towarzyszył jej przez całe życie. Urodzona w Hollywood, rodzice zdobywcy Oskarów. To nie mogło skończyć się inaczej jak wspólnym udziałem z matką w pierwszym filmie w wieku 3 lat. Judy Garland  aktorka, której sławę przyniósł  "Czarnoksiężnik z krainy Oz". Non stop borykała się z niską samooceną, wpędzali ją w nią producenci, notorycznie wytykając niedoskonałości figury i twarzy. Matka wiecznie skupiona na sobie, potrafiła również córce wytykać braki w urodzie. Jej relacje z rodzicami zaważyły na dalszych losach Liz, bo to o niej mowa. Oskara dostała za "Cabaret " A film został uznany za najważniejsze dzieło dekady. Jako jedyna w historii córka dwojga laureatów Oscarów zdobyła go i ona. Czy to dało jej satysfakcję? Miłości szukała zawsze i wszędzie, po czwartym ślubie i rozwodzie,  pozbyła się złudzeń, ale nie wiary w uczucie, które zwycięży wszystko: każde niepowodzenie, klęskę, ból cierpienie.
Wyrażała to szczególnie w muzyce, piosence. Nagrody Tony, czy Grammy zajmują wiele miejsca na jej półkach. Dlaczego dziś ona?  Bo uważam, że właśnie śmiech przez łzy to rzadka umiejętność. Mało kto z nas potrafi upaść i zakpić z tego upadku, zaśmiać się i iść dalej . Jak już nam coś nie wychodzi to użalanie nad sobą fundujemy sobie na długi czas. Przytruwamy  i najbliższym. Niepowodzenia nie są przyjemne, potrafią wbić w ziemię, ale warto zrobić sobie dyscyplinę olimpijską z podnoszenia się z kolan.
To tyle na dziś.... Acha no i jeszcze moja bohaterka, której chciałam zrobić zdjęcia stylizowane na Liz.
Czy się to udało oceńcie sami.
Pozdrawiam Ju.






















Brak komentarzy: