Translate

wtorek, 7 stycznia 2014

Egoistom żyje się lepiej ,ale czy na pewno?

Witam !
Od jakiegoś czasu zmagam się z rozważaniem : czy lepiej być zdeklarowaną egoistką, czy też przesadne skupienie uwagi na sobie może mieć zgubne skutki.
Gdy zaczęłam rozglądać się wkoło popadłam w lekki zamęt. Jedna z moich znajomych uważa, że faceci egoizm mają zakodowany w DNA, a my powinnyśmy się tego uczyć. Poprzez fakt posiadania chociażby dzieci już musimy wyzbyć się w znacznym stopniu "zapatrzenia w siebie" na poczet  poświęcenia dziecku, zarówno czasu jak i uczuć.
Panowie  na czubku piramidy potrzeb stawiają najpierw siebie, a  na niższych pietrach znajdują się: żona ,dzieci itd. Ma to swoje dobre strony bo taki egoizm sprawia, że nie zaprzątają sobie głowy sprawami nieistotnymi czyli nie związanymi z nimi. Daje im to o duży komfort psychiczny i  spokój. Znam kobiety egoistycznie nastawione do życia i to już nie jest takie "urocze" jak w przypadku facetów. Bo kobieta myśląca tylko o sobie a będąca wolną najczęściej ma kłopot ze znalezieniem partnera. Uważa siebie za istotę doskonałą i czasem trudno jej zrewidować ten punkt widzenia. Z drugiej strony warto czasem zapałać egoistyczną myślą , żeby w końcu zrobić coś dla siebie, tak często jesteśmy zagonione i poświęcamy naszą uwagę wszystkim wkoło, że zapominamy iż nam też należy się coś dobrego, a brak instynktu samozachowawczego sprawia, że przestajemy być szczęśliwe. 
Myślę, że dziś nie rozstrzygnę kwestii - być egoistą czy nie.
 Jednak bliżej mi do patrzenia dalej, aniżeli tylko na czubek własnego nosa.
.Bo skupiając uwagę na sobie można stracić z oczu coś wyjątkowego: partnera ,przyjaciela, bliską osobę.
Pozdrawiam Ju.




Brak komentarzy: