Kolejne święta przed nami. Kolejny rok za chwilę za nami. Podsumowując minione miesiące muszę powiedzieć, że każda stylizowana sesja zdjęciowa którą zrobiłam, była naznaczona przede wszystkim bliskością. Gościłam u siebie matki i córki, siostry i koleżanki. Chcę powiedzieć z całą mocą, iż praca ta oprócz niesamowitej satysfakcji, motywacji do podnoszenia kwalifikacji itd. daje mi przede wszystkim lekcje "bycia ze sobą". Każda bliskość ma swoją płaszczyznę, inną ma relacja mamy i córki, gdzie mogłam podziwiać idealne połączenie kumplowskich relacji i szacunku. Na innej płaszczyżnie funkcjonowały przyjaciółki, które wspierały się, ale też potrafiły sobie szczerze powiedzieć co im się nie podoba. Obyło się , bez zwyczajowego u koleżanek dąsania i fochów. Dzięki temu, że przyjażń ta miała rzetelne, mocne podstawy. Ciekawą lekcję wyciągnęłam z pracy z siostrami.Sama jestem jedynaczką ,tym bardziej z przyjemnością obserwowałam niesamowitą symbiozę dziewczyn, mimo sporej różnicy wieku.
Uważam, że bliskość nie bierze się znikąd . Budowa więzi międzyludzkich to ciężka praca. To troska o drugiego człowieka, to pomocna dłoń w czas, to również zrozumienie. Święta przyniosą doskonałą możliwość na pogłębianie bliskości, będą szansą na naprawę zerwanych ,być może niefrasobliwie kontaktów.
Pamiętajmy, że to my budujemy magię świąt ,bo święta to ludzie, wspólnota i ciepło najbliższych.
Zdrowych, spokojnych Świąt ,a przede wszystkim bliskości życzę!!!!
Pozdrawiam Ju.
Zdjęcia Justyna Rok
















































