Translate

czwartek, 17 grudnia 2015

Blisko, coraz bliżej.

Witam!
Kolejne święta przed nami. Kolejny rok za chwilę za nami. Podsumowując minione miesiące muszę powiedzieć, że każda stylizowana sesja zdjęciowa którą zrobiłam, była naznaczona przede wszystkim bliskością.  Gościłam u siebie matki i córki, siostry i koleżanki. Chcę powiedzieć z całą mocą, iż praca ta oprócz niesamowitej satysfakcji, motywacji do podnoszenia kwalifikacji itd. daje mi przede wszystkim lekcje "bycia ze sobą". Każda bliskość ma swoją płaszczyznę, inną ma relacja mamy i córki, gdzie mogłam podziwiać idealne połączenie kumplowskich relacji i szacunku. Na innej płaszczyżnie funkcjonowały przyjaciółki, które wspierały się, ale też potrafiły sobie  szczerze powiedzieć co im się nie podoba. Obyło się , bez zwyczajowego u koleżanek dąsania i fochów. Dzięki temu, że przyjażń ta miała rzetelne, mocne podstawy. Ciekawą lekcję wyciągnęłam z pracy z siostrami.Sama jestem jedynaczką ,tym bardziej z przyjemnością obserwowałam niesamowitą symbiozę dziewczyn, mimo sporej różnicy wieku.
Uważam, że bliskość nie bierze się znikąd . Budowa więzi międzyludzkich to ciężka praca. To troska o drugiego człowieka, to pomocna dłoń w czas, to również zrozumienie. Święta przyniosą doskonałą możliwość na pogłębianie bliskości, będą szansą na naprawę zerwanych ,być może niefrasobliwie kontaktów. 
Pamiętajmy, że to my budujemy magię świąt ,bo święta to ludzie, wspólnota i ciepło najbliższych. 
 Zdrowych, spokojnych Świąt ,a przede wszystkim bliskości życzę!!!!
Pozdrawiam Ju.


 Zdjęcia Justyna Rok




























środa, 25 listopada 2015

Amerykańskie nagrody muzyczne.

Witam!
 Branża muzyczna w Stanach własnie wręczyła nagrody. To dobra okazja do zaprezentowania się w najnowszych kreacjach. Wiele z nich trafiło na galę prosto z wybiegów.
 Ciała są coraz odważniej odkrywane, koronki, tiule nie odgrywają już roli drugorzędnej w kreacjach, nie stanowią elementu zdobienia. Tym razem Tiul czy haft spowija całą powierzchnię zgrabnie zasłaniając strefy intymne. Nie każda figura zniesie radykalne odsłanianie, co prawda to branża muzyczna, której nigdy nie brakowało fantazji, jednak nie zawsze jest przyjemnie potykać się o efekt karykaturalny.
Prześwity są bezlitosne dla figury, podkreślają atuty i niedoskonałości z takim samym pietyzmem.  
Muszę powiedzieć, że długo zastanawiałam się nad moją faworytką Jennifer Lopez zmieniała kreacje chyba sześć razy podczas tej jednej imprezy. Mimo to, moim zdaniem została pokonana przez Gwen Stefani. Z racji jednak zgrabniejszej figury. Jennifer ma spore biodra i przy takiej figurze należy z niezwykła ostrożnością podchodzić do odsłaniania dolnych partii figury,
 Cudownie wyglądała Carrie Underwood  ,złocista tkanina doskonale współgrała z jej cerą rozświetlając ją.
Dziś prezentuję Wam to co zbiegło prosto z wybiegów jak również moje ulubione kreacje z tej gali.
Pozdrawiam Ju.























niedziela, 8 listopada 2015

Moja moda od kuchni.

Witam!
Wielokrotnie na łamach mojego bloga zamieszczałam efekty podróży w "metamorfozy". Często starałam się przybliżyć Wam bohaterki tych sesji. Dziś chcę powiedzieć kilka słów o mojej słabości do mody, makijażu i stylizacji. Chcę pokazać jak to wygląda od kuchni. Przede wszystkim chcę Wam powiedzieć dlaczego to robię. Od dziecka moją pasją było przebieranie lalek, upiększanie i mieszanie zastawów ubranek tak żeby powstały nowe, ciekawe konfiguracje.
Potem dzięki pracy miałam możliwość podglądania działań projektantów, modelek, stylistów i fotografów.
Zawsze wiedziałam, że stylizacja, czy wizaż są to rzeczy, które uszczęśliwiają mnie.  
Nie było by to wszystko możliwe bez dziewczyn podejmujących ryzyko współpracy ze mną. 
Te dziewczyny to, przedstawicielki różnych zawodów, znajdujące się w różnych momentach życia. Mające różne kompleksy czy wątpliwości związane z wyglądem.
Zaufały mi, za co jestem im wdzięczna.
Zawsze wiedziałam, że potencjał urody ma każda kobieta, zawsze wiedziałam, że można ten potencjał wydobyć na światło dzienne. Do dziś czuję dreszczyk szczęścia, kiedy widzę uśmiech radości na twarzach moich modelek kiedy oglądają siebie w lustrze, czy na zdjęciach.
Dziś chcę Wam pokazać jak to wygląda od kuchni.
Zawsze takim spotkaniom towarzyszą ciekawe rozmowy i wspaniała atmosfera, bo buduje ją różnorodność osobowości dziewczyn.
Tym razem nawet mnie przypadło stanąć przed obiektywem i muszę przyznać iż nie jest to łatwe.
Zatem moja moda od kuchni.
Pozdrawiam Ju




 Bohaterki ostatniej sesji





 Zaczynamy Make up











Ostatnie poprawki w stylizacji


















poniedziałek, 2 listopada 2015

Gentelmen wraca.

Witam!
Przeglądając kolekcje męskiej odzieży na jesień i zimę ,można zauważyć zmianę. Zmianę, która niesie za sobą pożegnanie ze stylem dandysa czy "ekskluzywnego manela". Do łask wraca klasyka, a wraz z nią klasa. Co to znaczy??? Otóż nowy facet to kwintesencja elegancji , szlachetnych tkanin i wyrafinowania. Podstawę stanowią idealnie skrojone marynarki, koszule. Muszka i smoking to propozycje obowiązkowe na wieczór. Zimowy facet jest otulony aksamitną marynarką, do której aż miło się przytulić, ma doskonale dobrane spodnie i dodatki. Taki strój wymusza pewne zachowanie ,bo przecież eleganckiemu facetowi nie wypada zachowywać się niechlujnie czy niegrzecznie. To zaś doskonale rokuje Paniom, które,mam wrażenie,są już znudzone " matkowaniem" wiecznym chłopcom. Zwłaszcza tym po czterdziestce, którzy nadal nie tylko strojem obwieszczają światu,  że jeszcze wszystko im wolno i wszystko wypada.
Dziś szykowny facet to elegant w każdym calu. 
Przedstawiam Wam kilka propozycji z wybiegów.
Pozdrawiam Ju.




 Dolce Gabbana




Tom Ford







Calvin Klein



Burberry



Giorgio Armani




Dolce Gabbana


niedziela, 25 października 2015

Retro forever.

Witam!
Zarówno w modzie jak i makijażu trendy przychodzą i odchodzą. Co sezon mamy nowe propozycje i pomysły. Można jednak zauważyć, że pewne tendencje powielają się z roku na rok ,w odświeżonej formie.Do tych stałych nurtów śmiało zaliczam RETRO. Oglądając co roku galę Oscarową zawsze znajdę choćby jedną czy dwie gwiazdy odwołujące się w swych stylizacjach do retro. Wielkie gwiazdy lat 40 tych i 50 tych zbudowały podwaliny tego stylu. W makijażu to: porcelanowa cera, oko z wyrazistą czarną kreską i najważniejsze - czerwone, mocne usta. Fryzura obowiązkowo zaopatrzona w wyciskane fale. Kreacje zawsze podkreślające krągłości sylwetki, długie, z mocnymi rozcięciami. Tkaniny typu "lama" połyskujące i przykuwające uwagę.
Często podczas sesji zdjęciowych sama odwołuję się do tego stylu, bo każda kobieta wygląda w nim obłędnie.Wystarczy spojrzeć na kolaż zdjęć w nagłówku mojego bloga, który potwierdza tylko moją słabość do retro. To styl ponadczasowy, jeśli nie macie pomysłu na siebie warto spróbować tego, kobiecego looku, zwłaszcza na wielkie wyjście.
Dziś przedstawiam Wam małe podpowiedzi jak być królową retro.
Pozdrawiam Ju.


Makijaż retro w nowoczesnym wydaniu






Jak widać czerwień nieobowiązkowa :)










Katy Perry






Emma Stone




Rita Ora



środa, 21 października 2015

Opatulić się w OVER SIZE!!!

Witam!!!
Chłody, chłody ,chłody - nadciągają z całą mocą ,jaką niesie jesień. Nie wiem jak Wy, ja jestem "zmarżlakiem" i w tym czasie opatulam się czym się da. Trendy sezonu są łaskawe dla dziewczyn takich jak ja, bo warstwy i ubiór na "cebulę" to wiodący nurt. Płaszcze "oversizowe" są doskonałą alternatywą bo można pod nie założyć i koszulę, i sweter, a na to wszystko jeszcze kurtkę. Wraz ze stopniowym rozgrzewaniem się, warstwę po warstwie zdejmujecie i cały czas wyglądacie na czasie. Nie ważne czy płaszcz jest w kratę czy melanż, czy też jednobarwny grunt, że jest tak obszerny i komfortowy, że możecie przemierzać ulice nawet w najzimniejsze dni. W sklepach dużo ciekawych modeli, każda z was znajdzie coś dla siebie. Długości również możecie dopasować do swojej sylwetki, tak aby wyglądać smukle i elegancko.
Dziś moje propozycje na płaszcze jesienne.
Pozdrawiam Ju. 


































poniedziałek, 19 października 2015

Syndrom "niedotańczonej" żony.

Witam!
Dawno mnie nie było. Poprawiam się już :)
Kilka dni temu oglądałam film, w którym usłyszałam sformułowanie  "niedotańczona żona". Zapadło mi w pamięć i chodziło za mną parę dni. Myśli krążyły w zawrotnym tempie, przywodząc skrawki rozmów kobiet, opowieści o ich bolączkach i kłopotach. Wszystkie drogi prowadziły do "niedotańczonych żon".  Miałam okazję usłyszeć o mężach ,którzy zabierają powietrze, ograniczają przestrzeń nie dając nic z siebie.  O mężczyznach, zazdrosnych do granic możliwości, o każde wyjście, każdą sukienkę, każdą drobnostkę, która kobiecie sprawia przyjemność. Kocham tańczyć ,taniec sprawia, ze czuję się wolna, w tańcu znikają bezpowrotnie złe emocje. W tańcu czuję się kobieco i powabnie. Kiedy ostatnio poszłyście się wytańczyć????
Gdy facet idzie na piwo z kolegami to prawie jak wyjście służbowe. Kiedy dziewczyny chcą iść potańczyć to wywołuje momentalnie negatywną reakcję. Sama? Potańczyć? Po co? Pewnie patrzeć na innych facetów, może polować i tak dalej.....
Dlaczego męskie piwo nie może równać się damskiej potańcówce?
Żona wytańczona to żona szczęśliwa, to kobieta która płynie przez dom w cudownym nastroju, która chce porwać w ramiona własnego męża i tanecznym krokiem przejść z nim przez życie.
"Żona niedotańczona" to jak facet "pod pantoflem", ani jedno ani drugie na dłuższą metę nie wróży dobrze, czasem warto dać sobie przestrzeń, popartą zaufaniem po to, aby powrót do domu był tym na co czekamy.
Pozdrawiam Ju.












środa, 23 września 2015

Dama Pik.

Witam!
Tej jesieni jednym z nowy trendów jest tak zwany "styl gotycki". Zapewne kojarzycie subkulturę muzyczną, związaną z ciężką odmianą rocka, gdzie charakterystycznymi strojami były czarne szaty, gorsety i spódnice. Niekwestionowana królowa tego stylu to Anja Ortodox ,wokalistka Costerkeller.
Proszę sobie wyobrazić, że dziś ten trend powraca z całą mocą. Przepiękne, koronkowe sukienki stylizowane na toalety z epoki, marynarki zapięte pod szyję rodem z Jane Austen. Wszystko w oparach mrocznego klimatu tajemnicy, a może nawet grozy. Niezwykle ważnym elementem  jest biżuteria - bogata w ornamenty i kamienie. Makijaż zaś to unowocześniona wersja smoky eye, tym razem z mocnym podkreśleniem dolnej linii rzęs, ta dolna kreska musi być nawet mocniejsza od górnej. Tak nosiły się Damy Pik czyli kobiety mroczne i niebezpieczne, za którymi unosił się cień skrywanych sekretów. Uważam, że jest to doskonała alternatywa dla tych kobiet, które nie przepadają za stylem sportowym, mają romantyczną duszę, ale z pazurem.
Mnie urzekły wszystkie te elementy ,które kojarzą mi się z filmami kostiumowymi jak chociażby bufki na rękawach czy koronkowe stójki.
Dziś Dama Pik .
Pozdrawiam Ju.


Anja Ortodox
















Anja Ortodox