Witam!
Mimo chłodu za oknem projektanci nęcą nas kolekcjami wiosennymi. Nie ukrywam, że jestem wielką fanką domu mody Versace. Ten dom miał wiele lepszych i gorszych chwil. Za czasów Gianniego firma świeciła największym blaskiem, lata 90te należały zdecydowanie do tej marki. Od momentu przeczytania biografii Gianniego jestem gorącą wyznawczynią jego podejścia do życia. Pracuj ciężko, ale korzystaj z życia pełną piersią, smakuj je i delektuj się nim. Po jego śmierci stery przejęła Donatella. Siastra, pupilka projektanta, jego muza. Pierwsze jej kolekcje były słabe, nałogi nie pozwalały tworzyć świadomie. Po udanej walce z demonem, poukładała kwestie zarządzania firmą i wróciła do świetnej formy w projektowaniu.
Najnowsza kolekcja domu mody Versace jest powalająca. Świeża, doskonale umiejscowiona w trendach. Nie powiela ich, ale dopasowuje do własnego, niepowtarzalnego stylu.
Zatem mamy wiosnę w klimacie lat 70tych, zaklętą we wspaniałych kreacjach Versace.
Zapraszam
Justyna Rok
Rita Ora już w sukni prosto z wybiegu.







