Translate

wtorek, 24 września 2013

Rzucając włosy na wiatr.

Witam !

Dziś kilka słów o włosach. Często słyszę jak dziewczyny, kobiety mówią ,że chciałyby dokonać w sobie radykalnej zmiany . Marzą o spektakularnym efekcie. Jednocześnie przy pod podjęciu decyzji są zachowawcze i lękliwe.  Nie na darmo  ktoś ukuł przysłowie  - "włosy nie zęby odrosną". Myślę ,że strach wypływający przy takiej kwestii jak strzyżenie włosów ma głębsze konotacje związane z zupełnie innymi sferami życia. Wydaje mi się ,że właśnie tak stosunkowo drobna zmiana ,daje możliwość spojrzenia na siebie innym okiem ,daje możliwość poczucia się pewniej. Sama wielokrotnie serwowałam swoim włosom mega niespodzianki i wiem ,że po każdej takiej zmianie, jest najpierw szok ,po którym trzeba ochłonąć i oswoić się samej ze sobą, ale daje to również fantastyczne poczucie kreowania siebie na nowo. Pomijam dygresje o dobrych i złych fryzjerach, bo to już zupełnie inny temat. Chcę namówić was po prostu na odkrywanie siebie poprzez zabawy z fryzurami. Nie bez powodu zamieszczę zdjęcia kobiet dojrzałych ,nie chcę żeby ktoś mi zarzucił iż prezentowane transformacje są tak dobre bo przedstawiają młode osoby.  Zresztą kobiety w każdym wieku mogą być piękne tego jestem pewna!!!
Z rad praktycznych proponuję  chodzenie do fryzjera , wypoczętymi i w makijażu ,dlatego że czasem dziewczyny, wpadają do salonu zmęczone ,z cerą niewyspaną i bez make upu i twierdzą ,że to fryzura jest do bani. Zwróćcie uwagę na zdjęcia poniżej ,wszystkie  dziewczyny mają cudowne makijaże  co niesamowicie podkreśla każdą fryzurę.
Pozdrawiam Ju.


 Zwróćcie uwagę nie tylko na cięcie ale i koloryzację. Przy odpowiednim kolorze włosów cera również nabiera blasku.

















 A teraz kilka propozycji jakie serwują nam styliści fryzur w tym sezonie.Pamiętajcie ,że kolor jest  kropką nad "i" dobrej fryzury.















poniedziałek, 23 września 2013

Sylwestrowych wspomnień czar.

Witam!

 w zeszłym roku  ,z moim kochanymi dziewczynami , zaliczyłyśmy wyjazdowego sylwestra, podróż może nie
była długa ,ale na naszych twarzach niewątpliwie gościło zmęczenie, ziemista cera ,blade lico i odrobina zmarszczek. Jednak nic nie było w stanie popsuć nam humorów bo sylwester to magiczna noc ,trochę jak w bajce o kopciuszku ,każda dziewczyna ,choćby najbardziej zajechana życiem i zmęczona ,zamienia się w księżniczkę. Na pewno duże znaczenie ma samo podejście do tematu ,bo jak z góry założysz ,że nic Ci się nie chce ,że depresja Cię siekła i wolisz posiedzieć z paczką chipsów przed TV ,to nic nie pomoże transformacji w pięknego łabędzia. My miałyśmy do tego takie podejście : będziemy miały cały rok na odpoczywanie, jedzenie pizzy i stany frustracji ,a w sylwestra chcemy się bawić i wyglądać pięknie.Zadanie wcale nie było łatwe ,bo cera w zimie jest przesuszona i makijaż trzeba dobrze ,mówiąc brzydko "zagruntować" ,żeby wytrzymał całą noc. W ruch poszły na początek maseczki, nawilżające  i napinające. Doskonale zawsze sprawdzają się tak zwane "maseczki na wielkie wyjście", działają szybko i efekt widać gołym okiem.

 Tak wyglądałyśmy gdy zajechałyśmy na miejsce, dobre jedzonko i kieliszek wina wprawiły nas w doskonałe nastroje.




 Po maseczkach przyszedł czas na korektor rozświetlający pod oczy . Z tym korektorem trzeba obchodzić się dość ostrożnie bo można bardzo szybko zafundować sobie efekt "PANDY" . Czasem przytrafia się to nawet największym gwiazdom ,które za wszelką cenę chcą wyglądać młodziej i młodziej.... Potem dobrze dobrany do skóry podkład ,puder matujący . I można zacząć rysować oko. Na koniec róż i puder brązujący ,modelujący kontury twarzy  a finiszem jest pomadka i gotowe. Tak wyglądałyśmy rok temu na sylwestra ,swoją drogą zastanawiam się co wymyślimy  w tym roku. Jednego jestem pewna ,szampański nastrój to murowana sprawa a i pomysłów na stylizację nam nie zabraknie, pozdrawiam Ju.


czwartek, 19 września 2013

Frak czy smoking czyli o ślubie ciąg dalszy.

Witam !
Dziś o ślubnym przyodziewku od strony męskiej.
Tak samo jak w przypadku kobiet, w ślubnej garderobie męskiej istotny jest umiar ,dodatki, i klasa. Wierzcie mi, Panowie również potrafią przesadzić we wszystkim jeśli chodzi o ubranie na tą wyjątkową okazję. Potrafią założyć garnitur z przerażająco świecącej tkaniny, do tego równie odblaskowy fular i kamizelkę okraszając, wszystko pstrokatą butonierką - na bogato:)
 Dawno temu kiedy pracowałam w sklepie z męską odzieżą, prestiżowej marki, odwiedził mnie ojciec z synem. Poszukiwali stroju ślubnego, mieli jasno sprecyzowane oczekiwania. Otóż tato wymarzył sobie dla syna frak. Syn nie dość, że korpulentny to jeszcze niewielkiego wzrostu. Obie z koleżanką próbowałyśmy delikatnie odwieść panów od tak samobójczego zakupu, ale męski upór czasami nie zna granic. Tato postanowił strojem syna zaznaczyć status materialny rodziny i zdecydował o najdroższym modelu, nawiasem mówiąc przeznaczonym dla smukłych ,szczupłych mężczyzn. Poprawkom krawieckim nie było końca bo rękawy za długie, marynarka do poszerzenia a spodnie do radykalnego skrócenia, nie pomogły sugestie ,że frak straci fason.
No cóż jak to się mówi klient nasz pan. Pozdrawiam Ju.


Dziś na początek kilka zdjęć nietrafionych męskich stylizacji ślubnych.

Częsty błąd - wzór króluje a marynarka wokół kolan wiruje.





Panowie zakładają jasny garnitur bez względu na porę roku, jasny garnitur zakładamy latem kropka. Prążek na marynarce i wzór na kamizelce niezbyt się lubią. Kamizelka za wysoko zabudowana.

 

    
W tym sezonie polecam błysk jedynie w oku ,marynarki na wysoki połysk odpadają.


  To zdjęcie chciałam pozostawić bez komentarza ,bo ręce mi opadły, ale trzeba być konsekwentnym. Fason stroju passe, błysk, zbyt małe klapy marynarki, fason spodni dla faceta po sześćdziesiątce ,złe proporcje ,buty i krawat do wymiany.

Częstym błędem jest zbytnie skracanie nogawek spodni, prawidłowo powinny być tak skrócone ,że jak zegniemy nogę w kolanie  i oprzemy na drugiej nodze to nogawka powinna delikatnie zasłaniać kostkę.

W kwestii butów trzymajmy się prostoty i elegancji ,zresztą tak jak w kwestii reszty ubrania ,warto się opierać na sprawdzonych ,ponadczasowych zestawach, jeśli nie czujesz mody, postaw na klasyczny garnitur, białą koszulę, lakierki i muszkę, lub elegancki , jednokolorowy krawat.


A teraz moje topy nie tylko tego sezonu. Muszka wraca do łask nie tylko w zestawach ślubnych.Świetnie prezentuje się biały krawat z białą koszulą, lub każdy inni kolor zgodny z kolorem koszuli.



KLASYCZNY SMOKING


KLASYCZNY FRAK


Zwróćcie uwagę na fason marynarki , są one dość głęboko wycięte ,nie zabudowane wysoko pod szyję.





wtorek, 17 września 2013

Wrzesień i welon.

Witam!
Po letniej przerwie wrzesień niesie ze sobą ślubny szał. 
Tak sobie myślę ,że moda weselna na nowy sezon proponuje to co  lubię najbardziej . Króluje zwiewność  i elegancja. Jestem wielką fanką prostoty zwłaszcza w kwestii stroju jak i makijażu ślubnego , bo  pamiątkowe zdjęcia z tych wyjątkowych chwil będziemy oglądać za 10 ,15 czy 20 lat i  właśnie elegancja daje nam gwarancję dobrego odbioru fotografii bez względu na upływający czas. Kilka lat temu miałam okazję nie tylko robić makijaż pannie młodej ,ale również zaprojektowałam jej fryzurę ,sukienkę i bukiet. Muszę przyznać ,że koleżanka zaufała mi całkowicie, czułam więc ciężar odpowiedzialności bo jej dobre wspomnienia z najważniejszej chwili w jej życiu ,poniekąd były w moich rękach. Dziś patrzę na te zdjęcia i czuję się dobrze z tym co widzę ,dziewczęcy wygląd i nie przesadzone dodatki odegrały swoją rolę perfekcyjnie. Zobaczcie sami i oceńcie.






 Makijaż był zarazem delikatny  jak i podkreślający atuty panny młodej . Ważne żeby nie stosować odcieni perłowych i z drobinkami ponieważ zazwyczaj  aparaty fotograficzne zaopatrzone są w lampy błyskowe i zdjęcia wychodzą nieciekawe ,a oczy jak rozmazane.  Istotne jest też użycie bazy pod makijaż ,korektora i dobrego podkładu bo ślubny make up ma przetrwać całą imprezę.






  Sukienka została uszyta na miarę według mojego projektu, Panie krawcowe cierpliwie wysłuchiwały mojego marudzenia:) Bo detale są istotne.



 




 Zwróćcie uwagę na niezwykle prostą fryzurę i stroik z żywych kwiatów ,a także na biżuterię. Zasada jest taka ,że jeśli decydujesz się na bogaty naszyjnik zrezygnuj z wiszących kolczyków, a jak chcesz ozdobić uszy eleganckimi ,zwisającymi kolczykami zrezygnuj z ozdoby szyi bo wszystko wyda się przeładowane.


 Jedynym elementem zdobiącym była szarfa z piękną kokardą z tyłu.

A teraz kilka fotek z fryzurami moim zdaniem "dramatycznymi" , myślę ,że nie dość że są niewygodne to jeszcze postarzają nawet najmłodszą pannę młodą. 





A teraz moje propozycje na ślubne uczesanie.





 Niedawno trafiłam na przepiękne suknie ślubne marki "PRONOVIAS" rodem z Barcelony. Kolekcja na wiosnę 2014 ,idealnie wpisała się w mój obraz panny młodej ,zarazem dziewczęcej jak i wytwornej.






piątek, 13 września 2013

Piękno nie zna wieku.



 Witam!
 często spotykam się z kobietami ,które wyrażają  wręcz histerycznie lęk przed starością .Boją się zmarszczek ,dyskutują o kremach ,liftingach, i botoxsie. Dziś chcę wam przedstawić trzy kobiety - modelki.
Każda z nich jest po pięćdziesiątce. Jedna z nich jest najstarszą ,pracującą modelką - ma 83 lata. One stoją po drugiej stronie lustra ,niczym Alicja z krainy czarów. Pokazują nam, młodszym frustratkom, drogę do samozadowolenia i szczęścia.  Dają do zrozumienia ,że nie warto gonić "króliczka młodości" bez końca bo można przez to przeoczyć wiele interesujących rzeczy ,miejsc, emocji. Zwróćcie uwagę na to ,że nie ma dla nich  granic nie do przekroczenia, nie ma stroju ,którego by nie założyły bo" nie wypada". Twarz każdej z nich ,to twarz opowiadająca jakąś historię ,to twarz kobiety pogodzonej ze sobą ,czującej się komfortowo we własnym ciele. Gdy patrzę na nie to chcę być taką właśnie "Babcią".
Pozdrawiam Ju.




CARMEN




LINDA





DAPHNE