Translate
środa, 15 stycznia 2014
Dziewczyny "Greya" cz2.
.............. Moja druga bohaterka sesji inspirowanej książką jest osobą na co dzień dość powściągliwą i ustatkowaną. Przed obiektywem aparatu natomiast pokazała co w niej siedzi.
To dziewczyna ogień.
W książce niewiniątko odkrywa tajniki sztuk miłosnych ,a ja za pomocą aparatu, próbowałam wyciągnąć na światło dzienne to co dziewczyny "skrywały pod skórą".
Lektura tej pozycji mocno nadwyrężyła moją cierpliwość, bo historyjka w niej opisana, wydawała mi się płytka i banalna. Podzieliwszy się uwagami z moją dużo młodszą koleżanką usłyszałam, że pozycja ta, to swoista biblia seksu dla studentek. Jeśli tylko spełniła swoją funkcję i rozbudziła wyobrażnię mozolnie uczących się dziewczątek, to ja mimo wszystko przyklaskuję tej książeczce. W końcu chodzi o to aby wyciągać jakieś lekcje z literatury i uczyć się tego i owego, nawet jeśli są to porady praktyczne jak kogo lać po pupie.
Pozdrawiam Ju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz