Translate

czwartek, 30 stycznia 2014

Plastikowe serca, do kosza.

Witam!
 Jeszcze styczeń ,a my już wszędzie wpadamy na oznaki walentynkowego szału. Podkreślam z całą mocą lubię to święto.Wszelkie okazje do okazywania uczuć trzeba skrzętnie wykorzystywać.
Bo nic się samo nie zrobi, podtrzymywanie ognia  to orka na ugorze, ale wierzcie mi jeśli jest o co walczyć, to walczmy do końca.
Wracając do Walentynek, mamy jeszcze jakieś dwa tygodnie, a   plastikowe serca, tandetne misie, kubki, koszulki i co tam jeszcze fabryka w Chinach da, już  zawojowały regały sklepowe.
Ja chcę Was namówić na coś bardziej wysublimowanego. Wysilcie się odrobinę i pokażcie coś zupełnie innego. Siebie w nowym ,zaskakującym wydaniu. Taką jakiej wasz miły  na co dzień  nie zna. Będę się powtarzać, ale dopóki wiem, że mam rację będę to robić jeszcze długo. Otóż zdaję sobie doskonale sprawę, jak wygląda Wasze i moje również życie codzienne. Wieczna gonitwa, notoryczny brak czasu, zmęczenie nie odpuszczające na krok i dzieci, którym też trzeba poświęcić dużo uwagi. Warto jednak czasem zmobilizować się po to  by było nam trochę lepiej . Bo to lepiej możemy uzyskać tylko od naszej drugiej połowy i jak sprawimy jej przyjemność to ona będzie nas wspierać długi czas.
Dziś zdjęcia dziewczyny, które  idealnie nadają się na zaskakujący prezent dla niego. Są intymne, smaczne, niedopowiedziane, pozostawiają miejsce na wyobrażnię. 
Może to pomysł dla którejś z Was?
 Pozdrawiam Ju.





























1 komentarz:

Unknown pisze...

Nareszcie coś interesującego,masz JU rację,do niektórych to i tak nie dociera.B