Witam!
Już w zeszłym sezonie niewinnie dyndały, a to z ramion kurtek, a to z torebek. W tym sezonie zdecydowanie są wiodącym akcentem. Frędzle, bo o nich mowa to nieodzowny dodatek właściwie do każdej części garderoby. Możemy je znależć w tej chwili na butach, rękawiczkach, blezerach czy spódnicach. Jesień bez sznurków i supełków nie ma racji bytu. Dlatego tez jeśli choć trochę chcecie "wbić" się w panujące trendy, trzeba przeszperać nie tylko sklepy, ale także socond handy w poszukiwaniu oryginalnych rzeczy z tymi dodatkami. Frędzle to styl zapożyczony z lat 70 tych. Jesienią znajdziecie wiele odniesień w sklepach odzieżowych, do tamtych czasów, do czasów hipisów i ludzi wolnych duchem.
Oto co ja dziś wyszperałam. Pozdrawiam Ju.
Translate
sobota, 29 sierpnia 2015
piątek, 28 sierpnia 2015
Karolina królowa krągłości.
Witam!
Wiem, że jest dziennikarką jednej z czołowych stacji w naszym kraju. Pewnie nie zwróciłbym na nią uwagi, bo cała mnogość prezenterek w naszej, rodzimej TV.
Karolina Szostak jest jednak ewenementem. Łamie miłościwie nam panujący kanon szczupłej ,wręcz wychudzonej pani z "okienka", na której raczej wszystko wisi, aniżeli "krasi".
Karolina to rozmiar L -XL , dziewczyna o apetycznych krągłościach , potrafiąca uczynić z nich mega atut.
Nie boi się koloru, ani fasonu w swojej garderobie. Wie jak prezentować zalety figury i maskować drobne niedociągnięcia. Widać, że śledzi bieżące trendy w modzie, ale nie próbuje niczego na siłę, co by było niezgodne z jej osobowością.
Świetnie eksponuje biust i nogi, zawsze ubrane w eleganckie szpilki. Szpilki u kobiet krągłych to podstawa. Dzięki nim zawsze wyglądają smuklej. Większy rozmiar nigdy nie narzuca strojów w stylu "worka na kartofle". Często Panie myślą, że jak się jest kobietą "soczystą", należy chować wszystko w ciuchach typu "namiot". To podstawowy błąd. Każda kobieta ma coś czym warto zwabić męskie oko, chowanie się za za dużymi ubraniami potęguje wrażenie gabarytów.
Karolina Szostak wie jak korzystać ze smacznej kobiecości, to dobry przykład dla wszystkich dziewczyn ,które boją się wyjść z cienia tylko dlatego, że są okrąglejsze.
Dziś prezentuję Wam najlepsze stylizacje prezenterki. Może Was zainspirują do odważniejszych działań modowych.
Pozdawiam Ju.
Wiem, że jest dziennikarką jednej z czołowych stacji w naszym kraju. Pewnie nie zwróciłbym na nią uwagi, bo cała mnogość prezenterek w naszej, rodzimej TV.
Karolina Szostak jest jednak ewenementem. Łamie miłościwie nam panujący kanon szczupłej ,wręcz wychudzonej pani z "okienka", na której raczej wszystko wisi, aniżeli "krasi".
Karolina to rozmiar L -XL , dziewczyna o apetycznych krągłościach , potrafiąca uczynić z nich mega atut.
Nie boi się koloru, ani fasonu w swojej garderobie. Wie jak prezentować zalety figury i maskować drobne niedociągnięcia. Widać, że śledzi bieżące trendy w modzie, ale nie próbuje niczego na siłę, co by było niezgodne z jej osobowością.
Świetnie eksponuje biust i nogi, zawsze ubrane w eleganckie szpilki. Szpilki u kobiet krągłych to podstawa. Dzięki nim zawsze wyglądają smuklej. Większy rozmiar nigdy nie narzuca strojów w stylu "worka na kartofle". Często Panie myślą, że jak się jest kobietą "soczystą", należy chować wszystko w ciuchach typu "namiot". To podstawowy błąd. Każda kobieta ma coś czym warto zwabić męskie oko, chowanie się za za dużymi ubraniami potęguje wrażenie gabarytów.
Karolina Szostak wie jak korzystać ze smacznej kobiecości, to dobry przykład dla wszystkich dziewczyn ,które boją się wyjść z cienia tylko dlatego, że są okrąglejsze.
Dziś prezentuję Wam najlepsze stylizacje prezenterki. Może Was zainspirują do odważniejszych działań modowych.
Pozdawiam Ju.
sobota, 22 sierpnia 2015
Lata 70te w eleganckim wydaniu.
Witam!
Szerokie spodnie w kant z wysokim stanem, jedwabna koszula, obowiązkowo z wywiązaną kokardą pod szyją, kombinezon, grochy, wzory - to znaki rozpoznawcze stylu lat 70 tych. Nadchodzącej jesieni obowiązkowo szukamy czegoś z frędzlami, kapelusza filcowego z dużym rondem czy spodni "dzwonów".
Nie ma firmy odzieżowej, która by nie zawarła w kolekcji choćby kilku sztuk odzieży stylizowanej latami 70tymi. Trzeba powiedzieć, że nie są to rzeczy łatwe do noszenia, nie każda sylwetka wygląda dobrze w spodniach z wysokim stanem. Można jednak znależć dla siebie cudowną sukienkę z kokardą i do tego wydłużaną kamizelkę. Można zaopatrzyć się w kombinezon, ,wysmuklający sylwetkę czy wzorzyste ponczo . Jeśli chcecie się poczuć choć przez moment jak gwiazdy DYNASTII czy ANIOŁKÓW sięgnijcie do zestawów w stylu lat 70 tych.Wszystko wystarczy okrasić kolorem marsala by wyglądać modnie i na czasie. Jesień tuż tuż - teraz jest dobry czas na przechadzki po sklepach i upolowanie kilku fajnych rzeczy.
Życzę udanych zakupów i Pozdrawiam Ju.
Szerokie spodnie w kant z wysokim stanem, jedwabna koszula, obowiązkowo z wywiązaną kokardą pod szyją, kombinezon, grochy, wzory - to znaki rozpoznawcze stylu lat 70 tych. Nadchodzącej jesieni obowiązkowo szukamy czegoś z frędzlami, kapelusza filcowego z dużym rondem czy spodni "dzwonów".
Nie ma firmy odzieżowej, która by nie zawarła w kolekcji choćby kilku sztuk odzieży stylizowanej latami 70tymi. Trzeba powiedzieć, że nie są to rzeczy łatwe do noszenia, nie każda sylwetka wygląda dobrze w spodniach z wysokim stanem. Można jednak znależć dla siebie cudowną sukienkę z kokardą i do tego wydłużaną kamizelkę. Można zaopatrzyć się w kombinezon, ,wysmuklający sylwetkę czy wzorzyste ponczo . Jeśli chcecie się poczuć choć przez moment jak gwiazdy DYNASTII czy ANIOŁKÓW sięgnijcie do zestawów w stylu lat 70 tych.Wszystko wystarczy okrasić kolorem marsala by wyglądać modnie i na czasie. Jesień tuż tuż - teraz jest dobry czas na przechadzki po sklepach i upolowanie kilku fajnych rzeczy.
Życzę udanych zakupów i Pozdrawiam Ju.
H & M
Gucci
Simple
Reserved
ZAC POSEN
niedziela, 2 sierpnia 2015
Matka i córka - pełna symbioza.
Witam!
Dziś chcę Wam przedstawić dwie cudowne kobiety. Kobiety inteligentne, świadome swej urody, energiczne.
Relacje matek z córkami od zawsze bywały problematyczne. Wpływa na to wiele czynników. Chociażby zmiany hormonalne, które w różnym wieku, przebiegają zupełnie inaczej i odmiennie działają na kobiety.
Matki odczuwając upływ czasu przeglądają się w swoich córkach jak w lustrach, dostrzegają nieodwracalne zmiany w wyglądzie. Na przeciw siebie mają "kroczącą młodość", co doprowadza do wielu konfliktów. Zdarza się, że rodzicielki usilnie kopiują styl nastolatek, przez co wypadają karykaturalnie i śmiesznie.
Każdy wiek ma swoje prawa i kobieta dojrzała posiada inne instrumenty kobiecości aniżeli młoda dziewczyna.
Dziś właśnie prezentuję Wam dwie kobiety, z których każda ma innego rodzaju urok. Mama to uwodzicielski czar, świadomość swojej sexualności i operowania, wyrafinowanymi środkami wyrazu. Córka to wulkan energii, młodzieńczy urok i świeżość.
Obydwie posiadają magnetyczną siłę przyciągania. Są jednak sprzymierzeńcami, kochają się i wspierają. Nie stoją po dwóch przeciwnych stronach barykady. Mają świetny kontakt i są przyjaciółkami. To piękna relacja w czystej postaci.
Oto moje dzisiejsze bohaterki.
Pozdrawiam Ju.
Dziś chcę Wam przedstawić dwie cudowne kobiety. Kobiety inteligentne, świadome swej urody, energiczne.
Relacje matek z córkami od zawsze bywały problematyczne. Wpływa na to wiele czynników. Chociażby zmiany hormonalne, które w różnym wieku, przebiegają zupełnie inaczej i odmiennie działają na kobiety.
Matki odczuwając upływ czasu przeglądają się w swoich córkach jak w lustrach, dostrzegają nieodwracalne zmiany w wyglądzie. Na przeciw siebie mają "kroczącą młodość", co doprowadza do wielu konfliktów. Zdarza się, że rodzicielki usilnie kopiują styl nastolatek, przez co wypadają karykaturalnie i śmiesznie.
Każdy wiek ma swoje prawa i kobieta dojrzała posiada inne instrumenty kobiecości aniżeli młoda dziewczyna.
Dziś właśnie prezentuję Wam dwie kobiety, z których każda ma innego rodzaju urok. Mama to uwodzicielski czar, świadomość swojej sexualności i operowania, wyrafinowanymi środkami wyrazu. Córka to wulkan energii, młodzieńczy urok i świeżość.
Obydwie posiadają magnetyczną siłę przyciągania. Są jednak sprzymierzeńcami, kochają się i wspierają. Nie stoją po dwóch przeciwnych stronach barykady. Mają świetny kontakt i są przyjaciółkami. To piękna relacja w czystej postaci.
Oto moje dzisiejsze bohaterki.
Pozdrawiam Ju.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
























