W ciągu najbliższych dni będziecie miały okazję poznać "dziewczyny Greya". Nazwa oczywiście zaczerpnięta z bestselleru ostatnich lat czyli "Pięćdziesięciu twarzy Greya". Temat wskazała nam oczywiście maska. Rozmowy podczas tego, uroczego wieczoru oscylowały wokół sexualności, mężczyzn i naszych relacji z nimi.
Moja dzisiejsza modelka to prawdziwa perła , takie dziewczyny jak dotąd oglądałam na bilbordach lub w reklamach. Myślałam, że one są wygenerowane przez komputer.
Otóż okazało się, że istota tak idealna jak moja bohaterka ,widzi w sobie mnóstwo niedoskonałości.
Natomiast problemy z facetami mamy wszystkie. W kwestii alkowy wiele się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat, jesteśmy mniej pruderyjne, przejmujemy często inicjatywę i potrafimy otwarcie mówić o tych sprawach. Szkoda, że nadal tylko z koleżankami. Mamy swoje fantazje ,chcemy nowych doznań , zabawek, ale często wydaje się nam, że nie możemy pogadać o tym z naszymi partnerami. I to jest krok w stronę rutyny i nudy w łóżku. Robiąc wczoraj zdjęcia moim dziewczynom, stwierdziłam, że potencjał sexualny nie tkwi wcale w nagości, ale w niuansach ,niedopowiedzeniach i domysłach.
Jednak żeby się w to bawić trzeba najpierw wyartykułować co chcemy robić, bo faceci z natury do najbardziej domyślnych nie należą. Czasem nawet to matki im muszę mówić kiedy i jak mają się choćby oświadczać.
Warto dzięki jednej rozmowie sprawić sobie przyjemność na długi czas.
Tego Wam serdecznie życzę.
Pozdrawiam Ju.
A to moja modelka zanim ją uczesałam i pomalowałam.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz