Translate

czwartek, 27 marca 2014

Po prostu Audrey....

Witam!
Muszę przyznać ,że Audrey nigdy nie była moim ideałem kobiety ,zawsze bliże mi było do Marilyn czy Rity. Audrey była dla mnie zbyt krucha, mizerna ,wychudła i nie podobał mi się ten wyraz wiecznie zdziwionych oczu.
Jednego odebrać jej nie można - klasy.
Styl ,który reprezentowała to ponadczasowy patent na to jak wyglądać zalotnie lecz nie wulgarnie, elegancko, ale skromnie. W nadchodzącym sezonie letnim znajdziemy wiele odniesień właśnie do stylu Audrey. Spodnie cygaretki siedem ósmych, z zameczkami po bokach, baletki i słodkie sweterki ,wszystko utrzymane w pastelach to bez wątpienia jej look. Klasyczną czerń potrafiła nosić jak mało kto. Dodatki stosował z umiarem ,chociaż nie bała się mocnych akcentów, jak chociażby tiara we włosach. Myślę, że Audrey to nie tylko ciuchy ,to sposób bycia. Finezyjna mieszanka dziewczęcej delikatności z elegancją kobiety ,która wie czego chce.
Dziś prezentuję wam jej styl i gwiazdy chętnie wzorujące się na Audrey.Bo to nie wstyd kopiować dobre wzorce.
Pozdrawiam Ju.

 Zwróćcie uwagę na okulary, ten kształt zawojuje ulice latem!



Pastelowe ,słodkie sweterki górą!!!!
















piątek, 21 marca 2014

Wiosną zakwitają nie tylko dziewczyny.

 Witam !
Dziś druga odsłona chłopaka co to nam na wiosnę zakwitł.
Tak przy okazji zbierania myśli do tego tekstu, uzmysłowiłam sobie ,ze czasy kiedy panowie chodzili zapyziali i myśleli ,że jest ok ,mamy chyba za sobą. Wystarczy rozejrzeć się po ulicach, a możemy dostrzec mężczyzn ,chłopaków, facetów, którzy zdecydowanie przywiązują wagę do wyglądu. I to napawa optymizmem. Bo często słyszy się, że szpilki to my nosimy dla nich, niewygodnie kiecki dla nich, a oni dla nas co? Mogę śmiało stwierdzić ,że polska ulica w męskim wydaniu coraz bardziej podoba mi się. Widać ,że płeć męska zaczęła skupiać uwagę nie tylko na tym aby but był wyglancowany, ale również na tym żeby był w modnym fasonie. Niewątpliwie my kobiety mamy również na tym polu dużo do zrobienia ,bo często to my kupujemy im ubrania, czy dodatki. Fajnie jeżeli pary są na tyle zgrane ,że chodzą razem na zakupy. To wielka przyjemność przeglądać się w oczach własnego faceta. Wydaje mi się ,że czasami oni też to lubią tylko trudniej im się do tego przyznać.
Dziś chciałam żeby mój bohater swoim strojem charakteryzował dwie zupełnie różne osobowości. Jedna to luzak ,lekkoduch, dusza towarzystwa, drugi zaś to intelektualista, marzyciel, może poeta???? Jak mi się to udało oceńcie sami .
Pozdrawiam Ju.



























poniedziałek, 17 marca 2014

Rozważny czy romantyczny? Oto jest pytanie!!!


Witam!
Nie od dziś kobiety szukając partnera, rozważają dylemat stary jak świat.
Czy samiec Alfa ma być człowiekiem zaradnym ,skrupulatnym ,systematycznym ,pedantycznym ,praktycznym?
Czy też ma epatować romantycznym spojrzeniem na świat ,być miłośnikiem poezji, przygrywać na harfie i roztaczać wkoło aurę tajemniczości .
 Wiele dziewcząt "sparzyło się" zarówno na jednym jak i drugim modelu. Bo jak był praktyczno - pedantyczny to uważał kolację przy świecach za przejaw ekonomicznego podejścia do oszczędzania energii elektrycznej ,a przed sexem składał odzież w kostkę - kolorami. Romantyzmu w tym za grosz ,ale za to przyniósł pensję przyzwoitą do domu a i przysłowiowy gwóżdż potrafił wbić. Romantyk zaś czytywał wieczorami do snu poezję ,miewał jednak problem z punktualnym wstawaniem do pracy, potrafił świetnie robić masaż, ale brudne skarpetki utykał pod kanapą. I tak żle i tak nie dobrze. Powiem Wam, dla dodania otuchy w tych poszukiwaniach, że czasem kobieta może sobie z zaistniałego materiału ulepić faceta tak jak chce. O ile dany egzemplarz ma predyspozycje do zmian. Modele zatwardziałe - odpadają. Często mężczyżni aby zdobyć kobietę próbują różnych technik i to od nas zależy jak pokierujemy ich próbami. Nie tylko kobiety kryją w sobie wiele twarzy. Panowie często nie potrafią, po prostu tak sprytnie jak my ich odsłaniać. Wierzcie mi ,że czasem wystarczy wskazać drogę ,pokazać możliwości ,otworzyć zamknięte dotąd drzwi, a facet rozkwitnie przed nami jak nasturcja na wiosnę.
Mój dzisiejszy bohater to wspaniały ,inteligentny chłopak, trochę zagubiony i nieśmiały. Otwarty za to na wszelkie opcje. Dziś chcę Wam udowodnić, że w jednym facecie może siedzieć  mężczyzna, na którym spokojnie  jakaś bezbronna istota wesprze się, jak również szalony muzykomaniak, miłośnik przygód, luzu i romantycznych chwil.
Pozdrawiam Ju.







Rozważny nie znaczy nudny!!!!!
















Romantyczny nie znaczy nieodpowiedzialny!!!!!

















czwartek, 13 marca 2014

Kropki ,kreski i kwadraty.....

Witam!
 Moda to wielki ocean w, którym pływa wszystko! Różnorodność  daje nam ogrom możliwości. Otwiera nas na własne kreacje i pomysły. Poszerza nasze horyzonty, pozwala smakować i próbować do woli. Zawsze dla mocy kolorów możemy znależć przeciwwagę w postaci mono kolorów. Czerń i biel w zimowym wydaniu nie lubiła towarzystwa. W lecie barwy te miksują się w przeróżnych kombinacjach. Geometria podsuwa nowe rozwiązania.Swoją drogą czarno - biały świat przekładając na życie jest poukładany i nieskomplikowany, rządzą nim jasno określone reguły. Czasem zazdroszczę innym takiego postrzegania świata. Ułatwia ono zarówno relacje z najbliższymi jak i porządek dnia. Ktoś może powiedzieć :"Ale takie życie jest nudne", tylko czy wszyscy musimy  "gonić zajączka" ,szukać nowych przygód? Skoro uważamy się za tolerancyjnych ,szanujmy taki prosty styl życia innych. Czarno - biały świat wcale nie musi być nudny, jest po prostu dobrze zorganizowany.
Wracając do wiosenno - letnich trendów, szalenie podobają mi się zabawy w kreski ,kropki i kwadraty, w czerni i bieli.
Zobaczcie co proponują w tych zestawach kreatorzy na nadchodzący sezon.
Pozdraiwam Ju.





























środa, 12 marca 2014

Pomarańczowa rewolucja .

Witam!
Feria barw na sklepowych półkach. Za oknem błękit nieba, blask pierwszych promieni słońca i człowiekowi chce się żyć. Chce się również coś zmienić w swoim otoczeniu ,w sobie. Wiosna to idealny czas na zmiany, nie tylko wizualne ,ale również życiowe!!! Pewna moja znajoma ,powiedziała mi, że rozstanie z facetem na wiosnę mniej boli bo w perspektywie lato, nowe przygody ,znajomości i doznania. Chyba coś w tym jest!!! W makijażu mamy powrót koloru dawno nie widzianego .Pomarańcz - jak dobrze nam się kojarzy ten kolor. Przede wszystkim owoc - soczysty smaczny. Tak w nadchodzącym sezonie będą wyglądały nasze usta i oczy. Podoba mi się zabawa łączeniem barw, na przykład fiolet z pomarańczem właśnie - nowe, świeże, odkrywcze. Zachęcam was do letniego szaleństwa ,do małej rewolucji ,nie bójmy się poeksperymentować z  różnymi zestawieniami cieni. Policzki muśnięte różem ,mają sprawiać wrażenie, naturalnego rumieńca. Cały makijaż ma za zadanie dodawać  młodzieńczego looku.
Zachęcam do odważnego próbowania, bo ludzie odważni są motorem wszelkich przemian, nie tylko tych modowych.
Pozdrawiam Ju.














czwartek, 6 marca 2014

8 marca- świętując kobiecość.


Witam!

 8 marca - święto kobiet. Kiedyś kojarzyło nam się przede wszystkim  z gożdzikami, rajstopami ,wręczanymi od kierownictwa w miejscu pracy i z podpitymi panami paradującymi z tulipanami pod pachą.
Dziś faceci w kwiaciarni w ten dzień to rzadkość. Mówi się ,że to takie pokomunistyczne, śmieszne itd.
 A ja wam powiem, że to nasze święto ,to ten dzień w roku kiedy my powinnyśmy być same dla siebie najważniejsze.Monotonia dnia codziennego nie jest wam obca: zabiegane ,z siatami w zębach i dziećmi uczepionymi spódnicy, albo zacharowujące się po biurach ,korporacjach aby udowodnić panom ,że nie jesteśmy w niczym gorsze od nich. Jeśli nikt inny nie chce uszanować tego święta, szanujmy je same ,celebrujmy, róbmy to na co może mamy ochotę cały rok ,a nie mamy czasu. Kosmetyczka, kawa z przyjaciółkami, wieczorny drink z dziewczynami z pracy, masaż, zakup kiecki czy dobrego kosmetyku. Zachęcam Was drogie panie zatrzymajcie się w ten dzionek na chwilę ,spróbujcie dopieścić waszą kobiecość, bez nas tego świata by nie było . Kto rodziłby dzieci, kto by porządkował domy ,mieszkania ,szafy piwnice, kto podtrzymywał by na duchu panów kiedy  im już nerwy puszczają.Nie od dziś wiadomo ,że jesteśmy mocniejsze psychicznie, co nie znaczy ,że można nas "zajeżdżać jak konie pociągowe nie dając nawet miski owsa". Święto kobiet to nie tylko święto płci, to święto sposobu myślenia, zaradności, mądrości życiowej i wszystkiego tego co sprawia ,że dajemy radę mimo wszystko, mimo niepowodzeń, klęsk, potknięć życiowych. Jesteśmy po prostu THE BEST.
Życzę wam kochane panie, pewności siebie ,poczucia wartości, zadowolenia z własnych osiągnięć i szczęśliwej miłości, bo właśnie dla nas jest ona głównym motorem do działań każdego dnia.
Pozdrawiam Ju.











poniedziałek, 3 marca 2014

"Stare Hollywood" ma się dobrze!

Witam!
Powoli opadają emocje po wczorajszej gali wręczenia Oscarów. Jak co roku przez czerwony dywan przewinęła się lawina kreacji od największych projektantów: Diora ,Versace, Valentiono, Wery Wang....
Mówi się, że młodej kobiecie we wszystkim jest dobrze, ja dziś chcę udowodnić, że i te babki 50 plus ,mogą roztaczać blask, przyćmiewać elegancją i szykiem młodsze koleżanki.
Maryl Streep w klasycznym zestawie czerni z bielą, z frywolnie odsłoniętym ramieniem i prostą fryzurą ,sprawiała młodszej o co najmniej 10 lat aniżeli wskazuje na to jej metryka. Helen Mirren pokazała, że nie boi się trudnych ,odważnych kolorów, z fantastycznie ułożonymi włosami i delikatnym makijażem, wyglądała na wyluzowaną i szczęśliwą. Judie Dench w pastelowej kreacji pokazała, że wie "co w trawie piszczy", jeśli chodzi o trendy. Pozazdrościć tyko.... Kobieta w każdym wieku ,ma w sobie piękno, ono przez całe życie ewaluuje, zmienia się ,nigdy jednak nie przemija . Takiego wyglądu jaki zaprezentowały przedstawicielki starego Hollywood na czerwonym dywanie wczoraj, życzę Wam i sobie.
Pozdrawiam Ju.