Witam!
Poszukując jakiejś inspiracji do kolejnej sesji, zadałam sobie pytanie: które z kobiet robią na tobie
Odpowiedzi przepływały przez moją głowę falami. Pierwszą z nich bez dwóch zdań jest Janis Joplin. Wokalistka z lat 60 tych. Postać wielowymiarowa. Nosząca w sobie od lat młodzieńczych ogromną niepewność swej kobiecości. Na kampusie studenckim ,wygrała konkurs na najbrzydszego faceta. Zawsze zakochująca się w facetach nie zainteresowanych nią .Nie dostrzegała tych ,którym na niej zależało. Próbowała znależć szczęście u płci pięknej. Smutki koiła alkoholem i narkotykami. Jednak to wszystko jest niczym w porównaniu z jej talentem, głosem i charyzmą. Zawsze szła pod prąd ,rzadko liczyła się ze zdaniem innych, nawet tych bliskich jej sercu. Kierowała się intuicją i emocjami, to one były jej kierunkowskazami w drodze przez życie.
Druga z kobiet ,robiących na mnie do dziś wielkie wrażenie to Yoko Ono. Artystka niepokorna w każdym calu. Jej związek z Johnnym Lennonem jest kwintesencją podejścia jakie Yoko miała w ogóle do życia. Nie bała się w niebanalny sposób protestować przeciw wojnie w Wietnamie. Potrafiła pójść na całość wielokrotnie czyniąc z własnego ciała element sztuki.
Do dziś jest ikoną.
Ostatnia, zbuntowana dusza to Edie Sedgwick. Muza Andyego Warhola.
Królowej undergrundowego filmu już na starcie życie nie oszczędzało. Jako nastolatka była poddana aborcji ,jej dwaj bracia zginęli tragicznie. Borykała się z depresją i anoreksją.
Próbuje modelingu. Trafia wreszcie do "fabryki" Andyego W. i gra w jego filmach, performance z jej udziałem robi furorę. Zachwyca się nią Bob Dylan i artyści z Velvet Undergrund . Jest wrażliwa i naiwna mimo to potrafi ostro się wypowiadać jak chociażby na temat mody: "moda to farsa. Style kreują perwersi i dziwacy. Wiem ,bo z nimi pracowałam." Nałogi nie oszczędziły jej.
Wszystkie te kobiety zawsze parły pod prąd, z wielką wiarą we własne plany i działania. Te niegrzeczne dziewczynki , miały odwagę postawić na swoim, wyrazić jasno swoją opinię, nie bacząc na zdanie ogółu .
Czasem warto zbuntować się i zawalczyć o siebie. O zmianę we własnym życiu, Nie ważne czy dużą czy małą, ważne aby podjąć trud ryzykowania i stawiania na swoim.
Janis ,Yoko i Edie to dziewczyny ,które zainspirowały mnie do dzisiejszej sesji.
Moja modelka kiedy przyszła do mnie nie miała w sobie nic z "bed girl" . Bladolica, wrażliwa.
Jednak kiedy przebrała się ,zrobiłyśmy włosy i makijaż wyszło z niej "Zwierzę".
To tylko dowód na to ,że w każdej z nas drzemie inna osobowość, trzeba tylko zdobyć się na odwagę aby wydobyć to na światło dzienne.
Pozdrawiam Ju.
Yoko
Janis
Edie






















