Translate

środa, 6 listopada 2013

Czapa "od czapy".

 Witam !
 no i stało się, ciepłe, słoneczne dni powoli ustępują miejsca masom zimnego powietrza, wiatrowi i słocie.
Zima czeka już za drzwiami ,aby rozwinąć swój biały dywan i zmrozić nasze ,małe serduszka.
Trochę jak w bajce o "królowej śniegu"...
My jednak nie możemy się poddać i popaść w zimową melancholię ,która sparaliżuje nas do wiosny.
Tak więc nie zaszywamy się w ściółce z kubkiem herbaty z prądem, tylko ruszamy pędem do sklepów w poszukiwaniu ciepłych okryć głowy. Spacerek w minusowej temperaturze jest o wiele przyjemniejszy, gdy nasz mózg nie jest skuty lodem.
 W tym roku bardzo wcześnie kupiłam sobie czapę i nie mogłam się doczekać chwili, kiedy wybiegnę w niej na podwórko. Niestety radość moja była krótka , syn czapkę zaanektował  bo stwierdził ,że jest "megawyczesana" no i przyszło mi szukać okrycia główki dalej. 
Wybór mamy ogromny , modele wszelakie  a i kolorystyka bogata. Warto czasem na ten przyodziewek spojrzeć z przymrużeniem oka i sprawić sobie jakieś śmieszne cacko. Zima to pora szaro-bura ,więc dobrze jest czasem rozweselić  bużkę  zabawną czapą. Mrożny czas nie napawa  zbyt pozytywnie, dlatego każdy sposób na poprawę humoru jest na wagę złota.
 Poniżej przedstawiam Wam kilka moich propozycji.
Trzymajcie się cieputko.
Ju.
p.s. Kochane, jesteśmy też na facebooku, szukajcie ju-nikoslife ,a znajdziecie:)


















Nasze gwiazdy kochają futrzane czapy.





 Dwie czapy w teorii i praktyce:)

Brak komentarzy: