Witam!
W dzisiejszych czasach nie tylko kobiety uległy presji wiecznej młodości. Panowie, chciał nie chciał, rzucili się do wyścigu o młodzieńczy wygląd. Czy wychodzi im to na zdrowie???? Mam poważne powody ku temu by sądzić, iż ród męski może wyginąć. Faceci niewieścieją, spędzają przed lustrem więcej czasu niż my. Chcą uchodzić za wiecznych chłopców, nawet po czterdziestce czy pięćdziesiątce. Dziewczyny narzekają : nie ma prawdziwych facetów, wszyscy jacyś wymokli, delikatni, szukają opiekunek ,matek . Co to im wypiorą, ugotują, przeprowadzą za rączkę przez życie. One chcą prawdziwych macho, facetów, przy których będą czuły się bezpiecznie. U których znajdą oparcie i poczują się prawdziwymi kobietami.
Powiem Wam jedno, tacy mega faceci to Ci właśnie po czterdziestce, ci którzy są doświadczeni, dojrzali, wiedzący czego chcą. W świecie reklamy już widać trend nastawiony na promocję właśnie tego typu mężczyzny. Brad Pitt, pierwszy facet w reklamie Channel, wystąpił dopiero teraz - po pięćdziesiątce. Jeff Bridges, aktor po sześćdziesiątce, fantastyczny w reklamie Marco Polo. Można tak wymieniać w nieskończoność. Dojrzały mężczyzna posiada niewątpliwy urok. Można od niego dużo się nauczyć, wchodząc w rolę uczennicy mistrza.
Panowie nie odmładzajcie się na siłę bo stajecie się przez to śmieszni, pokażcie za to wachlarz zalet wieku dojrzałego.
Lęki związane z upływem czasu wszyscy mamy takie same. Nie walczmy z tym co nieuniknione tylko zacznijmy czerpać radość z tego co mamy w danej chwili.
Pozdrawiam Ju.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz