Translate

środa, 19 lutego 2014

Równoległości.


Witam!
 Dziś chcę wam przybliżyć pewną historię. Będzie to opowieść jaką  niejedna z Was mogłaby opowiedzieć. Spotkałam dawno niewidzianego znajomego, chodziliśmy do tego samego przedszkola, liceum, potem nasze drogi się rozeszły. Czasami jednak sporadycznie, kontaktowaliśmy się i zawsze informował mnie co dzieje się aktualnie w jego życiu.  Ostatnim razem powiedział mi , że mimo drugiej próby małżeńskiej nie jest szczęśliwy, młoda żona była zaborcza i zazdrosna. Wiedziałam doskonale dlaczego. Otóż mój znajomy nigdy nie grzeszył wiernością. Gdy był z pierwszą żoną już po roku zaczął wieść życie "równoległe" Pytacie co to jest? To życie z dwiema partnerkami jednocześnie. Prowadzenie dwóch domów. To nie sex randki z doskoku ,czy hotelowe igraszki na godzinki. To regularne ,drugie życie. Z kochanką stworzył dom, zbudował znajomości z jej przyjaciółmi ,spotykał się na grile, kolacje. cały czas oszukując żonę.
Wczoraj powiedział ,że od kilku miesięcy spotyka się z inną dziewczyną, nie przeszkadzało mu to zafundować sobie i żonie drugiego dziecka, właśnie wprowadza rodzinę do nowego domu.Pragnę zaznaczyć, że jego ślubna to piękna, młoda dziewczyna, zaradna, zadbana, troskliwie opiekująca się dziećmi.
Zastanawiam się co takiego jest w mężczyznach co pozwala im spokojnie spać z myślą, że oszukują i zdradzają najbliższych. Zadałam sobie pytanie czy ja bym tak potrafiła??? Zakładając,że zauroczenie inną osobą spadłoby na mnie jak grom z jasnego nieba, pewnie odeszłabym z miejsca, nie ciągnęłabym farsy pod tytułem "szczęśliwe życie rodzinne". Z drugiej strony uważam, że decydując się na życie z kimś, na posiadanie z tą osobą dzieci i budowanie wspólnej przyszłości, nie doprowadzam do sytuacji, które mogły by zwieść mnie na manowce. Podziwiam panów wiodących równoległe życia, trzeba być odpornym psychicznie by patrzeć na nieszczęśliwą kobietę ,na dzieci, które się również oszukuje i zaniedbuje. Tak naprawdę to i kochance trzeba współczuć, bo facet, który dla własnej wygody nie chce odejść z domu, to facet niegodny jej uczuć.
Moja dzisiejsza modelka, prezentuje pewien rodzaj smutku, jaki towarzyszy niejednej, pięknej dziewczynie. 
Życzę wam aby " życie równoległe" nigdy was nie dotyczyło.
Pozdrawiam Ju.









Brak komentarzy: