Witam!
Udział w konkursie na blog roku 2013 skłonił mnie do drobnych refleksji i wspomnień. Założyłam tą stronę dzięki pewnej ,młodej damie, w ciągu pół roku ta dziewczyna, podlotek zmieniła się w piękną kobietę. Kiedy przyszła pierwszy raz wyglądała jak "kupka nieszczęścia", nic jej się w niej nie podobało. Postrzegała siebie jako pryszczate, grubawe stworzenie. Ciężko ją było namówić na te pierwsze zdjęcia, pełna obaw wyraziła jednak zgodę. Obiecałam jej, że nie zrobię nic bez jej zgody, ale też musi być przygotowana na dużą zmianę bo takie jest też założenie tego bloga. Nie ukrywam sama byłam w strachu , nie mogąc przewidzieć nijak efektów. W głowie mieszkał tylko pomysł i niesamowita chęć zrobienia tego, bo przemożne przekonanie, że wiem jak to zrobić zaatakowało mój umysł i nie chciało odpuścić.
Zdarzam Wam się nieraz patrzeć na kogoś i widzieć go zupełnie inaczej ?
Ja mam tak non stop.
Moja modelka przekonała się, że "diabeł nie taki straszny". Zaufała mi na tyle iż pozwoliła wystylizować się na pierwszą dorosłą imprezkę.
Dziś jak na nią patrzę widzę, że załapała o co chodzi ,wie w czym jest jej dobrze, a posługiwanie się mascarą opanowała do perfekcji. Wszystkiego można się nauczyć. Ubierania, makijażu itd...
Ważna jest również psychika i to co się w niej dzieje. Czasem trzeba zapanować najpierw nad chaosem panującym w głowie aby móc uporządkować to co jest na zewnątrz.
W niedługim czasie będziemy gościć na naszych stronach kolejnego faceta, odważył się i jest gotowy na zmiany. W założeniu blog miał służyć przede wszystkim kobietom, ale jak to w życiu, wszystko się zmienia i to jest wspaniałe. Daje nam bodżce do działania, a nowe wyzwania inspirują nowe pomysły.
Dobra, na dziś dosyć tych wspomnień.
Moja ,młoda modelka i jej metamorfozy.
Pozdrawiam Ju.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz