Odkąd pamiętam, nastrój świąteczny wiązał się ściśle z powagą chwili, opłatkiem ,kolędą. A przecież to święto niosące ze sobą ogromny ładunek radości ,szczęścia i wspaniałego humoru. Dlatego dziś namawiam was do tego, abyście puścili wodze fantazji i po uroczystej kolacji ze swoim ukochanym , ukochaną, przygotowali mu niespodziankę, taką jak chociażby ta na foto. Nie znam faceta, którego nie rozgrzałaby Śnieżynka. Każda okazja do wzniecenia ognia uczuć jest cenna i trzeba ją wykorzystać na maksa. Dodajmy tym świętom trochę frywolności i zabawy. Wczoraj pisałam jak ważna jest rozmowa i bliski kontakt, dziś zachęcam do działania. Wiem, że gonitwa dnia codziennego odbiera nam ochotę na jakikolwiek dodatkowy wysiłek. Może czasem zamiast piec czterdziesty makowiec czy osiemnastą pieczeń warto pomyśleć o pozakulinarnych atrakcjach. Jedzenie to wielka siła tych świąt, tylko często zbyt mocno "spalamy się" w kuchni, a po robocie jesteśmy zmęczone jak norki. Jedzenie jest ważne, choinka jest ważna, ale najważniejsza jest atmosfera, bliskość.
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby i panowie pomyśleli o dodatkowych atrakcjach dla nas, zwłaszcza w alkowie.
Co powiecie na taką?
Nawet wielkie gwiazdy poddają się czarowi stroju Mikołajki.
Czy Mikołaja ,swoją drogą zazdroszczę Shakirze.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz