Tak spędzaliśmy ten świąteczny czas w zeszłym roku!
Przy świątecznym stole zasiedli przyjaciele ,rodzina. Atmosfera była cudna.
Ledwie się obejrzeliśmy a znowu stoimy przed tym fajnym momentem. Rok zleciał wyjątkowo szybko może, dlatego że był bardzo intensywny i dużo się działo. Przede wszystkim powstał ten blog. Nie zakładałam ,że ktokolwiek zajrzy do niego. To co nakręcało mnie do założenia go, to chęć zrobienia wreszcie tego co sprawi mi przyjemność, co obudzi we mnie inwencję twórczą ,co wyrwie mnie z letargu codzienności.
Chciałam zrobić sobie psychoterapię za jego pomocą ,potem pomyślałam ,że może jest ktoś taki jak ja, kto też potrzebuje zmiany . Zmiany na lepsze nie ważne, że dotyczy ta zmiana wyglądu , od czegoś trzeba zacząć. Można powiedzieć "wygląd? to takie błache" ja wiem, że wygląd stanowi o odbiorze naszej osoby przez innych ludzi, może zachęcić do bliższego nas poznania , a może też od tego odstręczyć. Na pewno da szansę na bliższy kontakt i możliwość odsłonięcia swojego intelektu, pasji , zainteresowań. Wszystko zaczyna się od zewnętrznego postrzegania człowieka. Często oceniamy kogoś przez pierwsze 20 sekund tylko na podstawie tego jak wygląda, zanim jeszcze wypowie choć jedno słowo.
Po pół roku pisania tekstów, zabawie w fotografa, makijażystę, czasem nawet fryzjera, widzę w tym działaniu sens. Wszystkie rozmowy, które odbywały się podczas tych spotkań stanowiły dla mnie ogromne żródło inspiracji , dało szansę na poznanie kobiet z zupełnie innej strony.
Dziś wywiązała się ciekawa wymiana smsowa na temat pisania listów do Św .Mikołaja, koleżanka stwierdziła, że ja to chyba mam wszystko czego mi trzeba. To prawda!!!
Jedyne czego mogłabym sobie życzyć na następny rok to możliwość dalszej współpracy z tymi wszystkimi, fajnymi kobietami, z którymi kontakt dał mi ogromną satysfakcję, jak również szansy na poznanie nowych ciekawych osób, które odważą się na zmiany ze mną.
I w tym miejscu chcę podziękować z całego serca dziewczynom , dzięki za odwagę , zmysł poszukiwaczy skarbów i pomoc. Dzięki Wam ten blog istnieje.
Dziś wszystkie moje bohaterki tu razem.
Parę dni mnie nie będzie, mam nadzieję, że uda mi się coś skrobnąć jeszcze przed świętami.
Do zobaczenia przy wigilijnym stole.
Pozdrawiam Ju.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz