Jak co roku zbliżają się Andrzejki.
Dziś chcę was namówić na wycieczkę na miotle, na szklaną górę. Miejsce ,w którym panowie nie są mile widziani. Miejsce wróżb ,przepowiedni i czarów.
Kochamy zaglądać w magiczną kulę poszukując wszystkiego tego, czego w codziennym życiu nam brak. Czasem jest to miłość ,czasem splendor i sława, a czasem najzwyklejsze szczęście przy boku "starego", dobrego męża. Zachęcam do odrobiny zabawy przy smacznym drinku, do znalezienia czasu na babskie spotkania i ploteczki. Igraszki z magią nikomu nie zaszkodzą, a mogą przynieść chwilę wytchnienia, oderwanie od natłoku spraw i relaks, na który tak rzadko sobie pozwalamy.
Dziś przedstawiam Wam pewną ,tajemniczą wróżkę, która z wachlarza wywróżyła mi same interesujące rzeczy. Teraz mam rok na sprawdzenie tych przepowiedni, jak tylko się spełnią, nie omieszkam was od razu o tym poinformować!
Pozdrawiam Ju.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz