Każdej z nas zdarzyło się choć raz w życiu nieoczekiwane zaproszenie na imprezę,która ma się odbyć za pięć minut. Panika i popołoch królują w takiej chwili. Co na siebie włożyć ,jak się uczesać ?
Moja dzisiejsza bohaterka musiała podjąć błyskawiczne kroki. To nieprawda, że szybkie decyzje są błędne ,bywają, a to nie reguła. Czasem pierwszy pomysł okazuje się tym najtrafniejszym.Wybór białej sukienki z czarnym kołnierzykiem w stylu Audrey Hepburn to pewniak. W takich sukienkach zawsze wygląda się elegancko, a zarazem dziewczęco.
Sukienkę taką zawsze można przełamać jakimś elementem aby nie wyglądać jak pensjonarka ,na zdjęciu powyżej taki dodatek stanowi kapelusz.
Przyszedł czas na fryzurę i makijaż. W kwestii fryzury zainspirowałyśmy się rokową grzywką Edyty Górniak ,tego dnia deszcz przeplatał się z wiatrem, a uczesanie w prosty koczek z grzywką zbudowaną z loków, daje gwarancję wytrzymałości w nawet najbardziej niesprzyjających warunkach pogodowych.
Makijaż miał za zadanie podkreślać fantastyczny kolor oczu dziewczyny i nie przysłaniać naturalnych walorów urody. Jak nam to wyszło ?
Zobaczcie same!!!
Pozdro Ju.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz