Na pasach można się przejechać albo zabłysnąć. Wszystko zależy od tego gdzie umiejscowione te pasy i jaka jest ich grubość. Jeszcze do niedawna pokutowało stwierdzenie ,iż pasy mogą nosić tylko "patyki".Dziś każda, nawet telewizyjna stylistka powie wam, że pasy mogą nosić wszyscy. Należy nadmienić tu ,że nie chodzi tylko o suknie czy marynarki ,ale także o apaszki, buty itd. Każdy, pasiasty element w sezonie letnim będzie cool. Często pasy kojarzą się nam z nieśmiertelnym "stylem marynarskim", figurowały one w barwach granatu ,bieli i czerwieni i były nieodłącznym elementem stroju nawet kajakarza. Dziś kolory pasów są jak tęcza na niebie, nie ważne czy pastelowe czy też niezwykle modne w tym sezonie fluo, ważne że muszą być wszędzie. Dziewczyny o okrąglejszych kształtach powinny rozglądać się za pasami szerszymi, chociaż i drobne dobrze dobrane w elementach góry świetnie podkreślą sylwetkę. Zachęcam Was" puszystki" i nie tylko bawcie się barwnymi pasami bo lato tegoroczne do nich należy. Dziś pokażę wam że pasy są dobre na dzień i na wieczór.
Pozdrawiam Ju.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz