Witam!
Poszłabym żywcem do piekła gdybym powiedziała, że nie jest lepiej. Panowie na plaży coraz częściej prezentują fajne ciała w fajnych, plażowych przyodziewkach.
Jeszcze od czasu do czasu można trafić na facia w "galotach" podciągniętych pod samą brodę, jednak dziś są to już wyjątki.
Moda męska rządzi się swoimi prawami. Tu stawia się przede wszystkim na wygodę, bo chłopaki nie tylko leżą i smażą bary, są o wiele bardziej aktywni aniżeli panie. Grają w plażową siatkę ,pływają lub serfują. Dlatego też ich plażowy "ekwipunek" nie powinien krępować ruchów i dawać poczucie bezpieczeństwa. Nic nie może wymknąć się spod kontroli ( wiecie co mam na myśli) podczas licznych aktywności fizycznych. Dziś mamy szeroki wybór kąpielówek czy spodenek ,wszystko zależy od indywidualnych potrzeb, no i stanu sylwetki na daną chwilę. Odradzam stanowczo opięte, klasyczne slipy wszystkim, którzy dorobili się brzuszka piwnego. Ten fason tylko podkreśla krągłość i wygląda to dość kiepsko. Natomiast chłopaki o szczupluteńkiej posturze powinni omijać z daleka szorty z dłuższymi nogawkami bo one spowodują uwypuklenie niezbyt rozbudowanych nóg czy torsu.
Na początek jedno zdjęcie, które przypomni czego się wystrzegać,
a następne to moje propozycje dla Was na plażowe szaleństwa.
Pozdrawiam Ju.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz