Witam!
Bałagan w szafie to sprawa normalna i dziś o tym rozmawiać nie będziemy. Tylko Carrie Bradshow może pozwolić sobie na ogromną garderobę z dziesiątkami półek i szufladek na każdą grupę dodatków. Ja dziś chcę się skupić na podstawowej zawartości Twojej szafy. Często dziewczyny mówią : "mam tyle ciuchów a nie mam się w co ubrać". I coś w tym jest, bo szafa zapakowana stertą odzieży po sufit, a nic dobrać nie można.
Otóż uważam , że każda z nas powinna posiadać w swojej szafie zestaw bazowy, na podstawie którego będzie budować własną garderobę.
Pierwsza , obowiązkowa pozycja to jedna ,dwie pary jeansów ,odpowiednio dobranych do twojej sylwetki. Spodnie z materiału w monokolorze. Kilka sztuk tshirtów , w różnych kolorach, nie zapominając o tych jednobarwnych ,pasujących do wielu zestawień. Kolejna obowiązkowa rzecz to żakiet, marynarka, w fasonie podkreślającym Twoją figurę i tuszującym mankamenty. Kilka koszul wśród, których znajdzie się biała. Sukienka koktajlowa i wieczorowa.
Te wszystkie ciuchy będą stanowiły dla Ciebie punkt wyjścia, stworzą podstawę kolorystyczną i będą drogowskazem do rozbudowy szafy. Odradzam zakupy impulsywne, to znaczy takie gdy wchodzisz do sklepu bez pomysłu, łapiesz pierwszą lepszą rzecz, bo spodobał Ci się wzorek na bluzce. Po czym wracasz z zakupem do domu i stwierdzasz ,że to do niczego nie pasuje i jeszcze Cię pogrubia. Zawsze staraj się kupować zestawy czyli co najmniej dwie rzeczy pasujące już w sklepie do siebie. Myśl o tych ciuchach ,jakie masz w domu i zastanawiaj się czy to co kupujesz będzie pasowało z tymi rzeczami.
Dziś przedstawiam kilka inspiracji do Twojej szafy - ciuchy typu "must have".
Pozdrawiam Ju.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz