Nareszcie mamy odwrót od mocnego, wyrazistego looku.
Przyszedł czas na romantyczne retro. Niesie to za sobą powrót do delikatnych deseni na sukniach ,do krojów skromniejszych i ukłon w stronę lat 60 tych.
Cieszy mnie to niezmiernie, bo wydaje mi się, że wszyscy jesteśmy po trosze zmęczeni "zdecydowanym ,drapieżnym" wyglądem pań.
Tiule zaatakowały sklepy, spódnice ,sukienki - wszystko otulone mgiełką przeżroczystości.
I dobrze, nie zawsze ostry look sprawdza się ,zwłaszcza w kontaktach damsko - męskich. Czasem szept delikatnych niuansów może przynieść lepsze efekty aniżeli krzykliwe, kuse kreacje. Są faceci ,którzy kochają romantyczne dziewczyny. Kobieca fryzura, niewidoczny makijaż i skromna sukienka potrafią zdziałać więcej aniżeli wyzywająca odzież,która nie pozostawia nic wyobrażni.
Dziś moja bohaterka właśnie w romantycznej stylizacji. Przedstawiam także kilka propozycji sukien i fryzur. Poeksperymentujcie z takim wyglądem, zachęcam gorąco.
Pozdrawiam Ju.
.jpg)

.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz