Translate

czwartek, 25 lipca 2013

Pomadka nasza tajna broń !






 Dziś o sile pomadki do ust.
Nasza dziewczyna wybierała się na wieczorną imprezę.Długo zastanawiałyśmy się nie nad makijażem oczu ,ale nad tym czym pokryć usta, przy tej okazji wywiązała się ciekawa dyskusja. Jak się okazało do pomadki ,zresztą jak do wielu innych rzeczy trzeba dojrzeć, przez długi czas zastanawiało mnie dlaczego moja mama jest fanką pomadki, zawsze powtarzała ,że nie musisz mieć nawet odrobiny makijażu ,ale jak pomalujesz usta stajesz się prawdziwą kobietą, bo kolor na ustach to sygnał dla otoczenia: "jestem kobietą i jest mi z tym dobrze", " jestem kusicielką ".Bałam się wyrafinowanej czerwieni, długo szukałam odcieni odpowiednich dla siebie, podobają mi się te ,które mają w sobie niebieskie pigmenty, bo o ile czerwień kojarzy się nam z ogniem o tyle te z niebieskim barwnikiem są chłodnymi czerwieniami, bardzo pasującymi platynowym blondynkom, jaką jestem w tej chwili. Moja bohaterka powiedziała ,żebyśmy spróbowały kilku różnych odcieni,ten który ma na zdjęciu to czerwień ciepła, która idealnie pasuje dla rudowłosych piękności.

Brak komentarzy: